Arek Łyjak

Nazywam się Arek Łyjak, jestem autorem książki, pt. „Pieniądze o jakich dotąd nie śniłeś - Twój umysł jako rewolucyjne narzędzie tworzenia i przewidywania przyszłości” oraz głównym Hegemonem [bo to działalność jednosobowa ;-) ]w Serwisie Parapsychologii Praktycznej timefiction.com.

Bardzo się cieszę, że mogę podzielić się z Tobą swoją wiedzą i doświadczeniem. Jestem pewny, że każdy bez wyjątku może z niej skorzystać na swój sposób i znaleźć dzięki temu drogowskaz w życiu.

Domyślam się również, że nie trafiłeś tu przypadkiem, i że jesteś zainteresowany zmianą swojego życia na lepsze, a to za sprawą wykorzystania pełni możliwości Twojego umysłu. Moja własna przygoda z parapsychologią zaczęła się już we wczesnym dzieciństwie. Zawsze interesowało mnie wszystko co niezbadane, niewytłumaczalne i... zakazane. Moje życie choć nie trwa długo, bo 28 lat, nie dało mi szans na wytchnienie - cały czas bombardowało mnie wydarzeniami, które głęboko wryły się w moją psychikę, abym później musiał do nich sięgnąć i ocenić pod INNYM kątem.

Były wzloty i upadki, lecz to jak mocno uderzałem o ziemię zależało tylko i wyłącznie od tego, jak bardzo ufałem sobie! Środowisko w jakim się wychowałem ganiło wszelkie przejawy zdolności parapsychicznych. Jakakolwiek wzmianka o śnie proroczym, przewidzeniu, wizji itp. była natychmiast ganiona i tłumaczona kuszeniem przez samego diabła! Należało wierzyć tylko w to, co każą Oni. Wierzyłem w święte obrazki, sztuczne ikony, obwieszałem się medalikami i byłem zadowolony, że jestem takim dobrym dzieckiem. Niestety moje życie wcale przez to nie stawało się ani prostsze, ani szczęśliwsze. Zaczynałem mieć pytania... Mamo, ale dlaczego modlę się i ciągle jest mi źle? Dlaczego nie mam nic w zamian za moją wiarę? Co się dzieje? Odpowiedź była prosta. Trzeba się modlić, być posłusznym. Robić to, co każą autorytety. Robić to, co robi każdy. Nie podskakiwać i prosić o łaskę.

A w dupie to mam! Dosyć tej błazenady! Ile można dać się tak dymać przez MIB-sów?! Najwyższa pora wyrzucić ciemnogrodzkie kajdany niewiedzy! Nikt nie potrafi odpowiedzieć na moje najprostsze pytania, wszyscy tylko potrafią pouczać! Nad czym się więcej zastanawiać. Mam dość! Chcę być Wolny! Zacząłem obserwować siebie, a właściwie wyczuliłem się na komunikaty, jakie dostawałem od zawsze z Wnętrza. Zacząłem interpretować swoje sny, wsłuchiwałem się w swoje odczucia i emocje. Znalazłem wreszcie Siebie! Nie udało mi się tego odnaleźć w żadnej religii, filozofii czy kulturze. Znalazłem Siebie w Sobie. Boże, czy można pragnąć więcej? Odpowiedzi na moje pytania były od zawsze we mnie. Tkwiły tam niemiłosiernie stłamszone i cierpliwie czekały, aż wreszcie w którymś momencie mojego życia, świadomie postanowię je uwolnić! Przeprosiłem sam siebie za swoją ignorancję i zacząłem iść Własną Drogą, będąc sam sobie Sternikiem i Żeglarzem.

Owocem mojego doświadczenia jest książka - swoisty przewodnik-drogowskaz po życiu współczesnym, narzędzie kreowania własnego siebie. Zrozumiałem, że każdy problem zanim się pojawi ma już swoje rozwiązanie! Nie ma pytań bez odpowiedzi. Jeśli powstało pytanie znaczy to tylko tyle, że musiała wcześniej powstać na nie odpowiedź. Jak dowiedzieć się jaka?

 
 

Q&A -pytania i odpowiedzi: