"Skoro masz takie NIEOGRANICZONE możliwości to dlaczego nie widzę cię na liście 100 najbogatszych Polaków? "
Skąd takie mniemanie, że mam jakieś "niograniczone możliwości"? Znasz swoje własne ograniczenia?...
"Jak to możliwe, że pieniądze zależą od "wiary"?!?"
Wydaje mi się, że pomyliłeś tutaj wiarę-religię z wiarą jaką powinno się mieć podchodząc do jakiejś sprawy, mówiąc inaczej - wierzysz w swoje powodzenie.
"Czy to co proponujesz ma jakiś związek z "czarną magią"??"
Dla mnie czarna magia kojarzy się z czymś złym, diabelskim - domyślam się, że dla większości społeczeństwa także. To o czym piszę nie kwalifikuję pod żadną "magię", a jeśli już ktoś się uprze to niech to będzie "biała magia":)
Śnienie prorocze jest znane od dawien dawna, lecz może się kojarzyć błędnie z czymś złym, ponieważ "proroctwami" zajmować się mogli tylko jacyś "kapłani" itp - tak jak nas uczono. Ktoś może teraz pomyśleć, że jest to domena zarezerwowana tylko dla nich (kapłanów, "proroków"), a my popełnimy jakieś "świętokradztwo" śniąc na temat własnej przyszłości. Nic bardziej mylnego.
"Jakim CUDEM można dowiedzieć się czegoś czego jeszcze nie ma???"
Bardzo dobre pytanie, ale proszę odpowiedz mi najpierw SKĄD WIESZ, ŻE NIE MA?
"Mówisz, że ludzie szczęśliwy mają pieniądze. Może właśnie dlatego, że mają pieniądze są szczęśliwi??"
Jak ktoś chce być szczęśliwy to będzie i bez wielkich pieniędzy. Nie jest tak, że milioner nie ma problemów (może tylko tych finansowych). Człowiek, który odnalazł w sobie szczęście - szczęście przyciągnie. Ten, który widzi tylko zło - zło przyciągnie.
"Jak to możliwe, że znasz wynik meczu, skoro meczów jest codziennie kilkadziesiąt? Skąd wiesz, który ci się akurat śnił??"
Na tym właśnie polega cała zabawa, że sam wybierasz mecz, którego wynik chcesz poznać:) Procedura jest bardzo prosta, lecz wymaga pracy nad sobą. Skuteczne i umiejętne stosowanie inkubacji snu może być kluczem do sukcesu.
"CISZEJ JEDZIESZ - DALEJ ZAJEDZIESZ . Tym cytatem chciałbym zacząć maila do Pana, bo nijak się on ma do tego, co Pan pisze, a co Pan sam robi."
Dlaczego nijak? Cytat jest wyjęty z kontekstu. Napisałem, że: każdy kto próbuje PIERWSZY raz metod ESP na przewidywanie przyszłości powinien trzymać buzię na kłódkę, ponieważ może być wtedy zablokowany SUGESTIAMI sceptyków! Tu nie chodzi o to, że ja o tym piszę, bo się odważyłem... Poza tym nie ja pierwszy, różnica w tym, że ja jawnie.
"W e-booku umieszcza Pan swoje zdjęcie i pisze jak się domyślam pod prawdziwym nazwiskiem a nie pod pseudonimem. Ludzie nie będą Pana uważali teraz za "Babę Jagę"?"
Nie wiem szczerze o jaką "Babę Jagę" może chodzić?:) Czyjeś myśli są czyjeś. Zdaję sobie sprawę, że 500 lat temu za takie "niesienie dobrej nowiny" można było spłonąć na stosie, ale teraz? Po drugie także napisałem, że KTOŚ MUSI TO WZIĄĆ NA SIEBIE i powiedzieć ludziom o tym. Zresztą i tak od zawsze marzyłem, żeby sobie kupić najnowszą latającą miotłę. Cicha jest, daleko zalecę.
"Czym się niby różnią zakłady bukmacherskie od zakładów totalizatora sportowego (chodzi mi o lotto), że w przypadku tych pierwszych nie pisze Pan, że trzeba będzie ludziom dać coś w zamian (odpracować w tym czy w innym wcieleniu), a w przypadku tych drugich owszem? Przecież można by grać o małe stawki np. w Multi Lotku i to według Pana nie będzie możliwe do przewidzenia??"
Tak można grać o małe stawki i to jest najlepsza metoda, ale zauważ, że jak ktoś słyszy o takich rzeczach jak ja piszę w książce to ma na myśli od razu nie wiem jakie pieniądze. Teraz widzę, że nie każdy rzuca się od razu na głęboką wodę.
Dać coś ludziom w zamian? Oczywiście! Siebie samego LEPSZEGO:)) Ten rozdział książki pt. LOTTO miał za zadanie uświadomić ludziom, że zdobycie pieniędzy może MNIEJ ZALEŻEĆ od metody jak od...
Jeśli chcesz bawić się w LOTTO to czemu nie, ale zauważ co lepiej potrafisz zapamiętać ze snu, liczby czy obrazy? Drugi szczegół to taki, że w LOTTO możesz wygrać na chybił-trafił a u bukmachera? Wszystko zależy od człowieka, nie ma przypadków. Facet zagrał w lotto, skreślił kupon poszedł i puścił, wrócił do domu i zobaczył, że zgubił!!! Wrócił się i puścił na CHYBIŁ-TRAFIŁ... WYGRAŁ! Przypadek?
"Czemu nie zamieścił Pan jakiś technik dotyczących lotto , jak takowe liczby wyśnić . Ja od hmm paru łądnych miesięcy próbowałem wyśnić liczby które padną w dużym lotku ale bezskutecznie ;/ Czy może Pan może coś doradzić aby wreszcie móc je poznać (liczby)??"
Co ja ci mogę doradzić... Czy naprawdę istnieje metoda na wyśnienie numerów LOTTO? Każda metoda będzie skuteczna jeśli uda ci się w ten sposób spełnić swe marzenie... i to będzie właśnie twoja metoda...
Wniosek #1 - pesymistyczny...
Jeśli chodzi o sprawy techniczne to podpowiem, że to tylko twoje EGO szuka metody na obejście twoich dotychczasowych problemów i każe ci szukać...
Wniosek #2 - optymistyczny...
Jednakże ja uważam, że istnieje coś takiego jak "ukryta motywacja", która polega na tym, że Życie nie znajdując już innego sposobu na zmuszenie cię do spojrzenia do wnętrze siebie, podsyła ci wizję bogactwa, poprzez co imasz się każdej techniki duchowego rozwoju, aby spełnić swe marzenie, w tym przypadku chcesz wykorzystać ŚNIENIE DO POZNANIA NUMERÓW LOTTO. Po jakimś czasie odkrywasz, że wcale nie szukałeś tego co ci się wydawało...
"Co to znaczy "jasnowidz w snach"?""
Może lepiej będzie jak pytanie zadamy tak: "Co to jest jasnowidzenie we śnie?" Odpowiedz może być bardzo prosta: Jasnowidzenie (jasnowidzenie w czasie) we śnie (może być też na jawie np. deja-vu) może oznaczać, że podczas snu dane nam jest poznać przyszłe wydarzenia zanim się ode zmaterializują w rzeczywistości fizycznej, a wiec jest to inaczej mówiąc, sen proroczy. Sen w tym przypadku jest stanem świadomości w jakim zachodzi proces prekognicji (nośnikiem informacji).
Procesy prekognicyjne zachodzą również dość często podczas normalnego stanu czuwania podczas dnia i możemy to nazwać przeczuciem, przywidzeniem, deja-vu itp. Jednak zastosowanie inkubacji snu i zadanie bardzo konkretnego pytania dotyczącego przyszłości, wymagać będzie umiejętności pracy ze snami.
"Przecież sen można "nagiąć" do wyniku,skąd więc pewność,że jest trafny?"
Oczywiście,że można nagiąć sen do wyniku i niestety jest to kardynalny błąd początkujących śniących. Tak naprawdę technika, którą prezentuję nie jest niczym innym jak sposobem na poznanie samego siebie, swojego umysłu, swojego "Ja".
To nie jest żaden wielki fenomen, że człowiek może poznać przyszłość zanim się ona pojawi - prawdziwym wyzwaniem jest tutaj pokonanie samego siebie, swoich nawyków myślowych, błędnych przekonań... Mówiąc inaczej - naucz się SIEBIE, a wszystko może stać się możliwe...
Jeśli już znasz symbolikę swoich snów bardzo łatwo będziesz wiedział, co i kiedy one oznaczają! Nie będziesz musiał niczego interpretować! Po prostu obudzisz się nagle ze snu i będziesz miał przed oczami pełen obraz sprawy, tak jakbyś właśnie sam ją rozwiązał we własnym śnie. Interpretacja może sprawia ogromne zażenowanie i chwile zwątpienia na początku, ale to też już jest jedna z lekcji mówiąca nam o prawdziwej naturze świata... Tego i Tamtego.